czwartek, 14 lipca 2016

Od Karpa do Rose

- Niedaleko jest fajna knajpka. - stwierdziłem.
- To chodźmy. - Rose uśmiechnęła się lekko.
Ponownie spletliśmy nasze dłonie i ruszyliśmy w stronę knajpy. Zajęliśmy wolny stolik, nie było tu dużo ludzi.
- Pójdziemy zamówić, a wy zaczekajcie. - Alex uśmiechnął się lekko.
Stanęliśmy w kolejce.
- Stary... wybacz. - powiedział.
- Dobra, daj już spokój, prawie zapomniałem. - uniosłem delikatnie lewy kącik ust i spojrzałem w kierunku Rose.

Rose?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS