Pokiwałam głową i splotłam nasze dłonie. Weszliśmy w tłum tańczących par. Chłopak położył ręce na mojej talii, ja na jego szyi. Zaczęliśmy się powoli kołysać. Po chwili bardziej się do siebie przytuliliśmy, myślałam, że zwariuję ze szczęścia...
Kasper? ;3
Brak komentarzy
Prześlij komentarz