Wróciłem do Alexa i Alice.
- Gdzie Rose? - spytała dziewczyna.
- Tańczy z Deanem. - westchnąłem głęboko.
Mijały minuty, a ona nie wracała. Zacząłem się martwić, więc poszedłem jej szukać. Nigdzie jej nie było, cholera jasna! Wróciłem do nich.
- Nie ma jej, cholera, nie ma jej. - powiedziałem ze złością.
- Ten debil ją porwał? - spytał Alex.
- Może drinka? - usłyszałem głos kelnera za sobą.
- Nie wiesz, sama się porwała. - prychnąłem.
- Może drinka? - zadał to same pytanie.
- Nie chcemy tych pieprzonych drinków! - wydarłem się i wyrzuciłem mu tackę z kieliszkami z dłoni, wszystko wylądowało na podłodze.
Wyszedłem z lokalu, muszę ją znaleźć.
Rose?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz