Niewzruszony siedziałem dalej tulac do siebie Rose. - Nie idziesz? - spytała. - Sam się wyłączy, ma czujnik i za raz się wyłączy. - wyjaśniłem. - No chyba, że chcesz żebym poszedł... - uśmiechnąłem się pod nosem.
Rose? Taka technologia :*
Brak komentarzy
Prześlij komentarz