Uśmiechnąłem się lekko, nie odrywając wzroku od Rose. Po chwili jednak spojrzałem na jej koleżankę, a później na kilku ludzi kawałek dalej, nie chciałem aby pomyślała coś złego o mnie.
- Wy tu na wakacje czy na dłużej? - spytałem.
Wydaje mi się, iż jeszcze ich tu nie widziałem. Nie, byłem pewien że ich nie widziałem. Zapamiętałbym takie nieziemskie oczy.
Rose?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz