Nagle wpadł mi do głowy genialny pomysł. Wyciągnąłem telefon i napisałem do kolegi, z prośbą o pożyczenie jachtu. Zgodził się a ja się uśmiechnąłem. - Co tak się usmiechasz? - spytała. - Aaa, szykuję niespodziankę. - pocAłowałem ją.
Rose?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz