sobota, 16 lipca 2016

Od Kaspra do Rose

Nagle wpadł mi do głowy genialny pomysł. Wyciągnąłem telefon i napisałem do kolegi, z prośbą o pożyczenie jachtu. Zgodził się a ja się uśmiechnąłem.
- Co tak się usmiechasz? - spytała.
- Aaa, szykuję niespodziankę. - pocAłowałem ją.

Rose?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS