Gdy zjedliśmy i wypiliśmy sok, posprzątałem. Idealne trafiliśmy na ciepły, bezchmurny wieczór. Wróciłem do Rose, położyliśmy się na kocu. Dziewczyna oparła głowę o moje ramię, wolną ręką złączyłem nasze dłonie i pocałowałem ją lekko w skroń, wpatrywaliśmy się w gwiazdy, które było widać wprost idealnie.
Rose?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz