Odwzajemniłam gest. Po jakimś czasie zasnęliśmy.
***
Rano obudził mnie Demon, liżący moją dłoń.
- Hej Demon. -dałam mu buziaka w nos.
- A ja to co? -spytał smutno Kasper. Podniosłam się na łokciu i lekko musnęłam jego wargi- Tylko tyle?
Przewróciłam oczami i pocałowałam go namiętnie.
- Kocham Cię Kasper. -powiedziałam wstając z materacu- co jemy na śniadanie?
Kasper?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz