sobota, 16 lipca 2016

Od Rose do Kaspra

- Mmm, nie mogę się doczekać. -uśmiechnęłam się szeroko.
***
Chłopak odprowadził mnie do hotelu. Pożegnałam się z nim i poszłam do swojego pokoju. Zastałam tam Alice z Alex'em.
- Cześć Rose.
- Cześć. -mruknęłam i usiadłam na fotelu.
- To ja będę już iść. -pocałował się z Alice na pożegnanie i poszedł.
- Może poszłybyśmy dzisiaj wieczorem do kina? Jest premiera jakiejś komedii. Ale bez chłopaków, dawno nie spędzałyśmy razem czasu.
- No tak, ale...może kiedy indziej. -spojrzała na mnie ze zdziwieniem- Kasper ma dla mnie niespodziankę. Dziś wieczorem.
Na jej twarzy pojawił się uśmiech.
- Uu...to pewnie nie wrócić dzisiaj do hotelu na noc...
- Co? -skrzywiłam się.
- No...wasz pierwszy raz, to pewnie ta niespodzianka.
- Nie sądzę -pokręciłam głową.
- Na pewno...
- Alice.
- Oj dobra, dobra. Ale opowiesz mi wszystko. -zaśmiała się.
Uśmiechnęłam się i pokręciłam głową.
***
Wieczorem przyszedł po mnie Kasper. Alice mówiła, żebym ubrała sukienkę...ja wolałam jednak ubrać się normalnie, nie liczyłam na to co ona...


Kasper? ROL xd

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS