Alex przyłożył dłoń do ust.
- Wybacz. -pokręcił głową.
Chłopak tylko spuścił wzrok. Zapadła niezręczna cisza.
- To może pójdziemy się czegoś napić? -zaproponowałam.
- Może coś przekąsimy, zgłodniałam. -dodała Alice, patrząc na mnie.
Obie wiedziałyśmy, że trzeba jakoś załagodzić tą sytuację.
Kasper?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz