czwartek, 14 lipca 2016

Od Rose do Kaspra

Szliśmy bardzo blisko siebie, Alice coś opowiadała, ale ja myślami krążyłam tylko w okół Kaspra. Nagle cała trójka zaczęła się śmiać, a ja nie wiedziałam o co chodzi.
- Rose, wróć do nas. Dobrze się czujesz? -spytała Alice.
- Wybaczcie zamyśliłam się. -zerknęłam na nasze splecione dłonie i uśmiechnęłam się mimowolnie.
- Jesteś śpiąca? Zaraz Cię rozbudzę. -zaśmiała się i podbiegła do brzegu, wzięła trochę wody w dłoni, a później oblała nią mnie. Na szczęście nie było wody tak dużo, a jednak miałam trochę mokrą koszulkę.
- Oż Ty. -powiedziałam i podbiegłam do niej.
Zaczęła uciekać, a ja ją gonić. Śmiałyśmy się głośno, a chłopacy przyglądali się nam i uśmiechali.

Kasper?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS