piątek, 15 lipca 2016

Od Rose do Kaspra

Następnego dnia wróciłyśmy z chłopakami do hotelu. Wieczorem planowaliśmy pójść na dyskotekę.
***
Chłopcy siedzieli z nami do 16, później poszli do siebie szykować się na wieczór.
Wzięłam szybki prysznic, umyłam włosy i wyprasowałam sukienkę.
- Mogłabyś też wyprasować moją? -spytała wchodząc do łazienki.
- Jasne, a którą?
- Ty masz czarną...to ja ubiorę białą.
***
Zeszłyśmy na dół, gdzie czekali już chłopcy.

Kasper?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS