Nagle, usłyszeliśmy ciche jęki. Dochodziły z namiotu obok, wymieniliśmy spojrzenia z Rose i wspólnie ustaliliśmy, że nie będziemy im przeszkadzać. Ugasiliśmy ognisko i poszliśmy do drugiego namiotu, zapaliłem małą lampkę abyśmy nie musieli siedzieć w ciemnościach.
Rose?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz