niedziela, 17 lipca 2016

Od Rose do Kaspra

Byłam mile zaskoczona.
- Jak Ty to... -pokręciłam głową z niedowierzaniem.
- Dla Ciebie, kochanie.
Rzuciłam mu się w ramiona i mocno przytuliłam.
***
Zatrzymaliśmy się na środku jeziora, usiedliśmy na koc i zaczęliśmy zajadać się przygotowanymi pysznościami.

Kasper? <3

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS