niedziela, 17 lipca 2016

Od Rose do Kaspra

- Wiem. -przygryzłam lekko wargę- Ja Ciebie też. -przytuliłam go mocno.
Siedzieliśmy tak długo w ciszy. Przy piecyku było bardzo ciepło, więc nie zamierzałam się z tąd ruszać. Po chwili dołączył do nas Demon, wtulił się w skrawek koca i zasnął. Uśmiechnęłam się pod nosem, pogłaskałam psa po karku. Był taki puszysty...sama słodycz. Oparłam głowę o ramię chłopaka i zamknęłam oczy.
- Chodź do mojego pokoju, na łóżku będzie Ci o wiele wygodniej. -powiedział lekko odsuwając się odemnie.
- Może i wygodniej, ale nie tak ciepło jak tu. -dałam mu buziaka w policzek- ale Ty oczywiście idź się wyspać.

Kasper? (l)

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS